APTEKA KAMAGRA

Skuteczne domowe sposoby na oparzenia słoneczne

Zamiast aptecznych maści – miód, zsiadłe mleko i ziemniak, a zamiast środków przeciwbólowych – zimny prysznic. Te i inne domowe sposoby od lat pomagają w leczeniu oparzeń słonecznych. Naturalne i tanie, wykazują taką samą, a nawet wyższą skuteczność niż farmaceutyki.

Skutki opalania bez nałożonego kremu z filtrem mogą być bardzo dotkliwe. Winnym za słoneczne poparzenie jest przede wszystkim promieniowanie UVB. To właśnie ono wzmaga syntezę barwnika skóry, która daje efekt w postaci pożądanej przez wielu opalenizny. Jednocześnie wykazuje jednak silne właściwości rumieniotwórcze. Rezultatem zbyt długiego wystawienia skóry na działanie tego promieniowania jest silne zaczerwienienie i opuchlina, którym towarzyszy ból tak silny, że nawet najmniejszy dotyk powoduje ogromny dyskomfort. Niestety, nie ma złotego środka, dzięki któremu poparzenie zniknie od razu. Można jednak wiele zrobić, by ulżyć sobie w cierpieniu.

Pierwsza pomoc przy poparzeniu

Zanim sięgniemy po jakiekolwiek maści czy inne specyfiki, warto ulżyć poparzonej skórze chłodnym prysznicem. Obniżenie temperatury zakończeń nerwowych skóry daje efekt przeciwbólowy. Należy jednak uważać, aby woda nie była zbyt zimna – po wielogodzinnym przebywaniu na słońcu moglibyśmy doznać szoku termicznego. Zacznijmy od wody letniej, stopniowo zmniejszając jej temperaturę. Taki prysznic powinien trwać minimum 10 minut – przyniesie wtedy oparzonej skórze realne ukojenie.

Najbardziej znanym domowym sposobem na oparzenia słoneczne są okłady ze zsiadłego mleka, kefiru lub maślanki. Z powodzeniem stosowały je nasze babcie, zanim jeszcze w aptekach pojawiły się maści na bolącą skórę. Należy przy tym pamiętać, aby stosowane produkty nie zawierały cukru – słodka maślanka nie pomoże oparzonej skórze. Przeciwnie, cukier może tylko zaostrzyć stan zapalny. Nasączone okłady z gazy należy położyć na czerwone miejsca – zawarte w nich witaminy A, D i E zregenerują zniszczony naskórek.

Jajko, miód i ziemniak

Substancje zawarte w surowym kurzym białku – cystatyna i lizozym – wykazują działanie podobne do antybiotyku. Posiadają właściwości antywirusowe i bakteriobójcze, dzięki którym hamują procesy zapalne. Okłady z gazy wysmarowanej schłodzonym, kurzym jajkiem należy przyłożyć na oparzone miejsca na 15 minut. Co istotne, w białku nie może znaleźć się nawet odrobina żółtka, ponieważ wtedy lizozym traci swoje dobroczynne właściwości.

Gojenie poparzeń przyspieszają także okłady z gazy nasączonej miodem. Wykazuje on bardzo wiele leczniczych właściwości. Dzięki zawartości rutyny, lizozymu, inhibiny, tymolu i cyneolu miód działa bakteriobójczo i bakteriostatycznie. Przyspiesza też gojenie i wykazuje działanie przeciwzapalne.

Surowy ziemniak z kolei dzięki zawartości substancji podobnej do atropiny zapobiega powstawaniu pęcherzy i szybko koi uciążliwy ból. Ziemniaki zawierają też krochmal, który chroni skórę przed podrażnieniami. Inne domowe sposoby na poparzenia słoneczne to okłady z ogórków, kąpiel z mąki owsianej, okłady z roztworu octu, kurkumy, aloesu czy mięty pieprzowej. Pomagają zmniejszyć dolegliwości po poparzeniu i przyspieszyć domową rekonwalescencję.